Rybnicki Festiwal Podróżników KARAWANA

2016-02-01

Fotograficznie, z dzikością w sercu, z Masajami, w psim zaprzęgu, rowerem, wśród dzikich zwierząt, w podwodnym zauroczeniu, w Himalajach, na pustyni, w ekstremalnym żeglowaniu. Rybnicki Festiwal Podróżników KARAWANA Rybnik 1-4  kwietnia 2016r. >>nasz facebook

 

PIĄTEK - 01.04.2016 r.

 

8.00 - 11.00 Anna Poduszyńska, Elżbieta Wiejaczka - Dzikośćserca - warsztaty artystyczne z młodzieżą IV Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Rybniku.

 

14.00 Bartek Sabela - spotkanie młodzieży rybnickich szkół z podróżnikiem i książką podróżniczą.

 

18.00 Bartek Sabela - Wszystkie Ziarna Piasku

 

SOBOTA - 02.04.2016 r.

 

10.00 - 13.00 Arkadiusz Pałasiński - Warsztaty fotografii podróżniczej - techniki postprodukcji

 

14.00 Elżbieta Wiejaczka - Mieszkałam z Masajami

 

15.20 Piotr Strzeżysz - Rowerem z Alaski do Patagonii

 

16.40 Krzysztof Nowakowski - Psim zaprzęgiem przez życie

 

18.00 Piotr Kuźniar - Selma - Antarktyda - Morze Rossa

 

NIEDZIELA - 03.04.2016 r.

 

14.00 Małgorzata Zdziechowska - Gośka wśród dzikich zwierząt

 

15.20 Bartosz Stróżyński - AntArktyka. Podwodne Zauroczenie

 

16.40 Joanna Lipowczani Bartosz Malinowski - Wielki Szlak Himalajski

 

18.00 Leszek Cichy - Od Mount Everestu zimą po Kilimandżaro


 

PONIEDZIAŁEK - 04.04.2016 r.

 

11.00 Leszek Cichy - Góry Wysokie - spotkanie z młodzieżą Dwujęzycznego Społecznego Gimnazjum im. Jerzego Kukuczki w Rybniku.

 

13.00 Centrum Wspinania CECHOWNIA w Rybniku - wewnątrzszkolne zawody wspinaczkowe.

 

Wystawa fotografii: Arkadiusz Pałasiński - „W poszukiwaniu ciszy”.

 

Kiermasze: sprzętu rowerowego, sprzętu do nurkowania, rękodzieła etnicznego.

 

Spotkania z książką podróżniczą. Bufet wegetariański i degustacja herbaty.

 



 

Karnet na cały festiwal - 35 zł. Karnet na sobotę i niedzielę - 30 zł.

 

Bilet na sobotę lub niedzielę - 20 zł. Spotkanie w piątek - 10 zł.

 

Rezerwacja i sprzedaż - Kasa DK Chwałowice - tel. 32 4216222 w.39.

 

Bezpłatne Warsztaty Fotografii Podróżniczej - zapisy: sztukafotografii@wp.pl

 



 

Organizatorem Karawany jest Dom Kultury w Rybniku-Chwałowicach www.dkchwalowice.pl. Współorganizatorami festiwalu są: Stowarzyszenie Korzenie.pl, Regionalny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli i Informacji Pedagogicznej „WOM” w Rybniku www.wom.edu.pl, Dwujęzyczne Społeczne Gimnazjum im. Jerzego Kukuczki w Rybniku www.sg.rybnik.pl, IV Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Rybniku www.ivlorybnik.pl, Centrum Wspinania Cechownia www.cwcechownia.pl, Stowarzyszenie Podróżnicze Enjoy Lifewww.stowarzyszenieenjoylife.pl i Agencja Extreme www.agencjaextreme.pl.

 

Sponsorami Karawany są: Hotel Politański www.hotelpolitanski.pl (noclegi dla podróżników), Szkoła Nurkowania www.szkola-nurkowania.com (kiermasz sprzętu do nurkowania), Centrum Rowerowe NordBike www.nordbike.pl (kiermasz sprzętu rowerowego).

 

Spotkania z książką podróżniczą: Wydawnictwo Bezdroża www.bezdroza.pli Księgarnia Orbita www.ksiegarniaorbita.pl.

 

Rękodzieło etniczne: ZARI Galeria Orientalna www.zari.pl, Moringa-art Rękodzieło afrykańskie www.moringa-art.com i Etno Chata Topolej www.topolej.pl.

 

Bufet wegetariański: Bar Wegetariański Masala www.masala.rybnik.pl.

 

Degustacja herbaty: Hyleys Polska www.hyleys-tea.pl.

 

 

 

Anna Poduszyńska - malarka, rysowniczka, pedagog. Absolwentka Wydziału Malarstwa, dyplom z wyróżnieniem otrzymała w 2005 roku w pracowni prof. Andrzeja Bednarczyka oraz aneks z rysunku w pracowni prof. Jacka Gaja. Absolwentka Podyplomowych Studiów Pedagogicznych z zakresu Edukacji Artystycznej, dyplom z oceną celującą otrzymała w 2008 roku. Na stałe współpracuje z Szkołą Rysunku i Malarstwa w Krakowie oraz Wielkopolską Szkołą Architektury i Sztuki w Poznaniu. Ważniejsze cykle malarskie: Żywioły, Barwy ochronne, Córka jeziora. Pomysłodawczyni i współorganizatorka projektu Afryka: Rytmy i rytuały (2009-2010), który obejmował cykl warsztatów artystycznych oraz podsumowującą je wystawę Afryka. Sztuka/etnografia w Muzeum Etnograficznym im. Seweryna Udzieli w Krakowie. Dzikość serca - rzeźba afrykańska i awangarda w sztuce europejskiej. Prymitywizm i jego koleje. Pytania o to, co jest sztuką i wynikających z tego różnicach pojęciowych. Warsztaty plastyczne o odważnej linii, surowej plamie, silnych kontrastach, mimetyzmie i deformacji. O wzajemnej inspiracji kulturami i o pięknie, które nie każdemu przypada do gustu.

 

Elżbieta Wiejaczka - liderka wypraw głównie afrykańskich, uwielbia poznawanie nowego, życie w podróży i pisanie. Odpoczywa w Afryce, która jest jej wielką miłością. Przetrwała wyprawę „Afryka 2x2” czyli rowerową podróż poślubną - 7560 km po drogach i bezdrożach Czarnego Lądu (2014/2015). Jechała stopem przez Saharę, pracowała jako wolontariuszka w Kenii, zdobywała góry Afryki (Ras Dashen, Jebel Toubkal, Margheritę, wielokrotnie Kilimandżaro), wspinała się na wydmy w Namibii i przeżyła rafting na Zambezi. Absolwentka biologii na Uniwersytecie Pedagogicznym, filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz Szkoły Dziennikarstwa Praktycznego Rafalski Press. W 2012 roku otrzymała tytuł „Dziennikarz Obywatelski 2011”. Mieszkałam z Masajami - przez kilka tygodni mieszkałam w chacie zrobionej z gałęzi akacjowych, wyklejonych ziemią pomieszaną z krowim łajnem. Przyglądałam się kobietom, kiedy na palenisku z trzech kamieni gotowały ryż z sosem pomidorowym, ugali i bardzo słodką herbatę, później sama zaczęłam gotować. Uczestniczyłam w każdej codziennej czynności: wypalałam kalabasze, w których przechowuje się mleko, chodziłam po wodę do wykopanej w wyschniętym korycie rzeki dziury albo aż do jeziora, uczyłam się potrząsać ramionami, żeby podczas uroczystości towarzyszyć dziewczętom w tańcu. Strona: www.afryka2x2.blogspot.com

 

Bartek Sabela - łodzianin z urodzenia, warszawiak z wykształcenia, zakopiański ceper z wyboru. Zawodowo architekt, a z zamiłowania malarz, fotograf, snowboardzista i przede wszystkim wspinacz. Jako pisarz debiutował w 2013 roku książką Może (morze) wróci. Opowieść o Uzbekistanie i ginącym Morzu Aralskim została nagrodzona Bursztynowym Motylem oraz Nagrodą Magellana. Współpracuje z czasopismem „Kontynenty”. Książka Wszystkie ziarna piasku to owoc czterech podróży na tereny Sahary Zachodniej - ostatniej afrykańskiej kolonii, największego więzienia świata. Wszystkie Ziarna Piasku - to podróż do nieistniejącego kraju - Saharyjskiej Arabskiej Republiki Demokratycznej - zawieszonego w niebycie pośród otchłani saharyjskiej hammady. To spotkanie z ludźmi Sahrawi, mieszkającymi od 40 lat w obozach uchodźców oraz ich rodzinami żyjącymi pod brutalną okupacją sąsiedniego kraju, Maroka. To historia zapomnianej wojny, największego na świecie muru oddzielającego dwa narody oraz mrocznej strony Maroka, kraju, który kojarzy nam się jedynie z kolorowymi targowiskami, pięknymi zabytkami i beztroskimi, egzotycznymi wakacjami. To opowieść o miejscu gdzie słowo „tymczasowy” nabiera przerażającego wymiaru.

 

Arkadiusz Pałasiński - artysta fotograf specjalizujący się w fotografii krajobrazowej i podróżniczej. Podróżnik, organizator i prowadzący warsztaty fotografii podróżniczej, krajobrazowej i górskiej. Fascynat fotografii czarno-białej. W poszukiwaniu tematów do swoich projektów, podróżuje po całym świecie. Ulubionym kierunkiem wypraw fotograficznych jest daleka północ - miejsca takie jak Norwegia czy Islandia. Były wiceprezes Związku Polskich Fotografów Przyrody w Okręgu Śląskim, członek rzeczywisty (AFRP) Fotoklubu RP. W poszukiwaniu ciszy - to pierwsza moja wystawa z cyklu „Odcienie Europy”. W swoich pracach sięgam po temat bliski współczesnemu człowiekowi - ciszy, a właściwie jej głębokiego deficytu. Wszyscy potrzebujemy choćby odrobiny ciszy, spokoju i wprowadzenia do naszego życia harmonii, która spowoduje, że będziemy szczęśliwsi, łagodniejsi, zdrowsi. Na obecnym etapie życia aktywnie poszukuję sposobów, jak taki stan osiągnąć. Jedną z najwspanialszych dla mnie możliwości, jest zanurzenie się w górski krajobraz. Prezentowany materiał zdjęciowy został wykonany w ciągu ostatnich sześciu lat podczas licznych moich podróży po Polsce, Słowacji, Słowenii, Włoszech, Grecji, Szkocji, Norwegii i Islandii. Strona: www.palasinski.pl

 

Piotr Strzeżysz- jeździ rowerem, odkąd sięga pamięcią. Był w wielu miejscach na świecie, ale ciągle coś gdzieś go pcha. Lubi przestrzeń i wiatr. Jest autorem kilku książek: „Powidoki”, „Campa w sakwach”, „Makaron w sakwach”. W 2015 roku książka Powidoki zdobyła nagrodę "Bursztynowego Motyla" w Konkursie im. Arkadego Fiedlera oraz nagrodę Magellana w kategorii najlepsza książka podróżnicza. Laureat KOLOSA 2014 w kategorii podróże: za wytrwałość w próbach odnalezienia życiowej prawdy w podróży i odwagę przyjmowania tego, co przyniesie droga.Rowerem z Alaski do Patagonii - trasę z Alaski do Patagonii próbowałem przejechać trzy razy. W 2011 r., po przepedałowaniu w zimowych warunkach ponad sześciu tysięcy kilometrów, podróż przerwałem w Las Vegas. Drugi wyjazd, rozpoczęty w 2013 r. w Anchorage na Alasce, zakończył się dla mnie w okolicach Portland złamaniem kolana. Wszystkie rzeczy, łącznie z rowerem, zostawiłem w garażu znajomych w Portland, a sam, wróciłem do Polski na leczenie. W maju 2014 r., z nie do końca zrośniętym kolanem, podjąłem kolejną próbę dotarcia do Patagonii. Tym razem zacząłem z miejsca, w którym przerwałem podróż kilka miesięcy wcześniej. Trzecia podróż zakończyła się szczęśliwie. Strona: www.onthebike.pl

 

Krzysztof Nowakowski - marzyciel, sportowiec, maszer, adventurer. Razem z żoną Darią od niemal siedemnastu lat podróżuje przez życie psim zaprzęgiem, organizując wyprawy w rejony polarne i startując w najdłuższych wyścigach psich zaprzęgów w Europie. W roku 2010 dwa psio-ludzkie zespoły prowadzone przez Darię i Krzysztofa objechały dookoła największe europejskie jezioro położone za kołem polarnym, Inarijarvi. Trzysta kilometrów pokonali w trzy dni. To był początek ich zmagań z Daleką Północą, o których opowiada książka Krzysztofa pt. „23 kilometr” - publikacja jedyna w swoim rodzaju. Psim zaprzęgiem przez życie - jazda psim zaprzęgiem to jeden z najlepszych sposobów obcowania z dziką przyrodą. Konkurować z nią może jedynie człowiek poruszający się pieszo, czy na nartach. Czuje on śnieg, lód, skałę, swoimi stopami. Jednak mamy nad nim przewagę, my mamy swoje stopy i cztery łapy każdego z psów, mamy swoją parę oczu i tyle par oczu jeszcze, ile w naszym zaprzęgu biegnie psów, tak samo mamy swój nos i wiele nosów psich. Jesteśmy człowiekiem i psami zarazem. Jednością, stadem, w którym każdy jest niezbędny. To bardzo pierwotne uczucie. Strona: www.syberiada-adventure.com

 

Piotr Kuźniar - żegluje od 1978 roku, kapitan jachtowy od 1990. Płetwonurek, przyrodnik, entuzjasta rejsów polarnych. Urzekła go przyroda Arktyki i Antarktyki. Prowadził wyprawy żeglarskie po Morzu Arktycznym, Grenlandzkim, Barentsa, Norweskim, Bellinghausena, Oceanie Lodowatym. Dowodzony przez niego jacht „Selma Expeditions” dotarł w 2015 r. do południowego brzegu antarktycznego Morza Rossa - najzimniejszego akwenu na Ziemi. „Selma” ustanowiła żeglarski i morski rekord „Najdalej na południe” Następnie załoga zdobyła wierzchołek góry Erebus (3794 m n.p.m) - jedynego aktywnego wulkanu na Antarktydzie. Ekspedycja była częścią wyprawy Selma - Antarktyda - Wytrwałość, która trwała aż 363 dni. Polski jacht pokonał łącznie 22 934 mile morskie - po opłynięciu Hornu przemierzył Pacyfik, dotarł do Australii i wziął udział w regatach Sydney - Hobart. Selma - Antarktyda - Morze Rossa - dotarliśmy do antarktycznej Zatoki Wielorybów. Żeglowaliśmy wzdłuż bariery lodowej w sztormowym lodowatym wietrze. Zajrzeliśmy w głąb krateru czynnego wulkanu. Odwiedziliśmy chatę sir Ernesta Shackletona, którego antarktyczne rejsy sprzed 100 lat są dla nas inspiracją. Dwie doby sztormowaliśmy w cieniu góry lodowej. Dotarliśmy też do Wyspy Piotra I. No i był jeszcze Horn i to dwukrotnie. Strona: www.SelmaExpeditions.com

 

Małgorzata Zdziechowska - dziennikarka, podróżniczka, blogerka. Od wielu lat z miłości do zwierząt i chęci pomocy im, przemierza świat, aby pracować jako wolontariuszka w sierocińcach i ośrodkach rehabilitacyjnych dla dzikich zwierząt. Odwiedziła m.in. Australię, Boliwię, Brazylię, RPA, Chiny, gdzie pracowała z ponad 60 rodzajami ssaków od wielkich kotów (lamparty, gepardy, jaguary, pumy), przez małpy (czepiaki czarne, kapucynki, wyjce), niedźwiedzie andyjskie, pandy, koale, tapiry, lisoszakale, pakaranę, kapibary, mrówkojady, nosorożca, żyrafę, miodożery, karakale, kangury czy wilki. Nazywana jest polską doktor Dolittle. Gośka wśród dzikich zwierząt - w La Senda Verde nawiązałam niezwykłą przyjaźń m.in. z dzikim ostronosem, który kilka lat wcześniej z własnej woli „wprowadził” się do ośrodka. Kantuta, bo tak został nazwany zwierzak, dawał mi się nie tylko głaskać, ale wskakiwał też na moje kolana i czasem na nich zasypiał. O swoich niecodziennych doświadczeniach z dzikimi zwierzętami piszę na blogu „Świat oczami Gośki”. Właśnie skończyłam pracę nad książką pt. „Zwierzaki podróżniczki Gosi”, w której opisuję niesamowity świat zwierząt i swoje przygody z wolontariatów. Strona: www.swiatoczamigoski.blog.pl

 

Bartosz Stróżyński - fotograf podwodny, fotograf przyrody, kompozytor, autor tekstów, producent klipów muzycznych oraz projektów multimedialnych. Autor książki pt. „AntArktyka. Podwodne zauroczenie” wydanej przez National Geographic w 2014 r. Nagradzany w wielu prestiżowych konkursach fotograficznych, uczestnik licznych wypraw fotograficznych, zafascynowany Arktyką i Antarktyką. Specjalizuje się w fotografii zimowej, fotografii wodnych ssaków, fotografii podwodnej krokodyli oraz fotografii podwodnej rzek. Autor artykułów o nurkowaniu i fotografii podwodnej. AntArktyka. Podwodne Zaurocznie - kiedy zobaczyłem to miejsce, uświadomiłem sobie, że jest to coś na całe życie. Obsługiwanie sprzętu fotograficznego w grubych rękawicach i praca w lodowatej wodzie - to nie jest łatwe. Przyznaję jednak, że mimo wszelkich trudności wciąż wracam na obszary okołobiegunowe, które niezmiennie oczarowują mnie swym pięknem. W tych miejscach jest coś niesamowitego, jest jakaś moc i magia. Zapraszam do wybrania się w wyjątkową podróż fotograficzną w najdalsze i najzimniejsze wody naszego globu. Dalej i zimniej już się nie da… Strona: www.fimufo.com

 

Joanna Lipowczan i Bartosz Malinowski: Asia - cieszynianka, zakochana w Beskidach. W 2013 r. wraz z mężem Bartkiem przeszła Chadar - lodową drogę po zamarzniętej rzece Zanskar w Himalajach. Bartek - nomada, podróżnik, przewodnik górski. Konno przemierzał stepy i góry Mongolii, wędrował na wielbłądach, słoniach i innych wierzchowcach. Rowerem przejechał wiele tysięcy kilometrów m.in. przez Mongolię, Chiny, Tybet, Nepal i Himalaje. W 2007 r. pokonał pieszo 2500 km podążając Łukiem Karpat z południowej Rumunii do Bratysławy. W 2010 roku współorganizował wyprawę śladami wielkiej ucieczki z sowieckiego łagru Witolda Glińskiego Long Walk Plus Expedition z Jakucka do Kalkuty w Indiach. Wielki Szlak Himalajski - przeszliśmy liczący 1700 km szlak, który uważany jest za jeden z najtrudniejszych i najwyżej położonych szlaków górskich na świecie. Przejście szlaku zajęło nam 120 dni - rozpoczęliśmy 6 września 2015 r. w Taplejung na wschodzie Nepalu, a zakończyliśmy 4 stycznia 2016 r. w Simikot na dalekim zachodzie. Trasę przeszliśmy bez wsparcia tragarzy, kucharzy i przewodników, a przy okazji dokonaliśmy tego, jako pierwsi Polacy. Strona: www.wielkiszlakhimalajski.pl

 

 

 

Leszek Cichy - taternik, alpinista, legendarna postać polskiego himalaizmu. Uczestnik wielu wypraw w Tatry, Alpy, Himalaje i Karakorum. 17 lutego 1980 r. wspólnie z Krzysztofem Wielickim dokonał pierwszego zimowego wejścia na Mount Everest (8848 m).Od tej pory zaliczany jest do grona tzw. Lodowych Wojowników. Jest pierwszym Polakiem, który w latach 1980-1999 skompletował tzw. "Koronę Ziemi" - najwyższe szczyty wszystkich kontynentów. Jest współautorem książki "Rozmowy o Evereście" (1982, 1987). W latach 1995-1999 był prezesem Polskiego Związku Alpinizmu. Obecnie organizuje wyprawy o charakterze trekkingowym w różne zakątki świata, od Maroka czy Islandii, aż po Kilimandżaro oraz najwyższe szczyty Arktyki. Od Mount Everestu zimą po Kilimandżaro. Moje pierwsze słowa brzmiały: „Halo Andrzej, wiesz gdzie jesteśmy?“ Potem razem krzyknęliśmy do słuchawki: „Na szczycie Everestu!“ Cieszyliśmy się, że odnieśliśmy sukces. Byliśmy tam w imieniu wszystkich uczestników. Każdy dał z siebie tyle, ile mógł. Na wierzchołku spędziliśmy 40 minut, pozostawiliśmy m.in. różaniec. Everest zmodyfikował moją mentalność. Świadomość, że zimą byliśmy na szczycie jako pierwsi, pomaga mi żyć.

 

 




>>zapraszamy na nasz facebook

rybnik.eu kultura.rybnik.eu Karta seniora Karta dużej rodziny www.rybnik.com.pl
zamknij